Jaka hulajnoga elektryczna do 150 kg?

Dodano: 18 lutego 2022 w kategorii: Hulajnogi elektryczne Autor: zwinnemiasto

Jaka hulajnoga elektryczna do 150 kg?

Dzisiaj postanowiliśmy rozwinąć myśl, na której skończyliśmy ostatnim razem. Hulajnoga elektryczna do 150 kg – czy istnieje taka? Dla kogo powinna być przeznaczona? Ile kosztuje? A może (bo i takie głosy zdarza nam się słyszeć) taki udźwig w hulajnogach nie występuje? Wątpliwości związane z ostatnim pytaniem możemy rozwiać już teraz: Hulajnoga elektryczna do 150 kg istnieje i posiada całkiem szeroką reprezentację!

 

Minimalny udźwig hulajnogi elektrycznej

W poprzednim wpisie, pisaliśmy o różnych kwestiach związanych z udźwigiem hulajnogi elektrycznej. Prezentowaliśmy, jakie wartości najczęściej występują na rynku, kto je określa, jak się przekładają na wytrzymałość hulajnogi, satysfakcję z jazdy oraz informowaliśmy jakich produktów unikać. Kto nie miał okazji, zachęcamy do zapoznania się z tym artykułem

Analizując rynek, można dostrzec, że w hulajnogach elektrycznych średniej klasy standardowy udźwig deklarowany przez producenta wynosi 120 kg. W słabszych modelach, maksymalna waga użytkownika spada do 100 kg – i to jest absolutne minimum, którego należy się trzymać kupując hulajnogę elektryczną dla osoby dorosłej. 

Każda mniejsza wartość deklarowanego udźwigu powinna znajdować się poza naszym obszarem zainteresowań. I to niezależnie od tego, że ważąc 60 kg, czy 80 kg wciąż się w niej „zmieścimy”. Jeśli ktoś nie wie, skąd ten wniosek, zapraszamy do lektury poprzedniego artykułu, wspomnianego powyżej. 

 

Maksymalny udźwig hulajnogi elektrycznej

Czy istnieje maksymalny próg udźwigu hulajnogi elektrycznej, którego nie możemy przekroczyć? Nic takiego! Jedyne, o czym musimy pamiętam: w parze z ulepszoną konstrukcją i zwiększoną nośnością, będzie szła również waga hulajnogi elektrycznej. A co z ceną hulajnogi? Od nas (i zasobności naszego portfela) zależy, na jakim przedziale się skupimy. Na szczęście opcji mamy kilka! 

Możemy iść na całość i zainwestować w markę Dualtron, produkowaną przez koncern Minimotors (wciąż numer jeden na rynku hulajnóg elektrycznych). Ale liczmy się z tym, że hulajnogi Dualtron, np. Dualtron Storm, Dualtron Ultra, czy Dualtron X V2 to wydatek rzędu co najmniej kilkunastu tysięcy złotych. W ostatnim modelu nawet grubo ponad 20 tys. Chociaż biorąc pod uwagę, że znajdziemy w tam amortyzatory żywcem wyjęte z motocykli sportowych, taki koszt nie powinien dziwić. 

W bardziej przystępnej cenie kupimy hulajnogę elektryczną firmy NAMI – marka, która jest na dobrej drodze, żeby już niedługo zdetronizować Dualtrona i stać się światowym numerem jeden! W tym momencie flagowym modelem NAMI jest hulajnoga elektryczna NAMI Burn-E Viper. Niedawno pojawiła się tańsza wersją NAMI Burn-E Viper Lite (ze zmniejszonym akumulatorem). Warto nadmienić, że w najbliższych miesiącach NAMI zaatakuje rynek nowym modelem: NAMI Blast – oj, będzie się działo! 

hulajnoga elektryczna do 150 kg Nami Viper Burn-e

 

Hulajnoga elektryczna do 150 kg… ale tańsza! 

Omawiane powyżej hulajnogi kosztują swoje, ale w parze z ceną idzie znakomita jakość sprzętu. Oczywiście dla wielu mogą to być zaporowe kwoty. Nie ma jednak powodu do zmartwień. Hulajnogi elektryczne do 150 kg na tym się nie kończą. 

W ofercie Kaabo (kolejny pretendent…) również znajdzie się hulajnoga elektryczna do 150 kg. Będą to wzmocnione terenowe wersje hulajnóg elektrycznych Kaabo Wolf Warrior 11 Plus oraz Kaabo Wolf King Plus. W obu przypadkach już na pierwszy rzut oka widać innowacyjną konstrukcję w budowie kolumny kierownicy, a to tylko jeden z elementów decydujący o zwiększonym udźwigu hulajnogi.  

Wolf Warrior i Wolf King to typowi przedstawiciele jakościowych i wytrzymałych hulajnóg terenowych z prawdziwego zdarzenia. Jednocześnie są przykładem, że „sprawdzony producent hulajnóg elektrycznych” jest lepszym wyborem, niż „ogólnie znany producent” zabierający się na konstrukcję e-hulajnogi. Koncern Jeep we współpracy z firmą Razor stworzył model Jeep Razor RX200, który de facto okazał się karykaturą hulajnogi elektrycznej. Wyobrażacie sobie hulajnogę terenową, która chce konkurować z hulajnogą Kaabo Wolf Warrior albo Kaabo Wolf King, a posiada maksymalny udźwig wynoszący… 70 kg? O reszcie parametrów nie wspominając…

 

Ile kosztuje hulajnoga elektryczna do 150 kg?

Wracamy do tematu, od którego na chwilę odbiegliśmy. Czas przedstawić kolejne hulajnogi do 150 kg. Jeśli wolimy coś bardziej klasycznego, do naszej dyspozycji pozostają hulajnogi Ultron. Mniej rozpoznawalny producent, który zbierał szlify na rynku azjatyckim i rosyjskim, a dopiero przed rokiem rozpoczął ekspansję na zachód Europy. Hulajnogi elektryczne Ultron swoimi zabudowanymi, masywnymi kształtami sprawiają wrażenie niezwykle wytrzymałych konstrukcji. 

Niezależnie od tego, czy zdecydujemy się na serię „T”, np.: Ultron T10, Ultron T11 Plus, Ultron T128 Pro, czy na nowszą linię „X”: Ultron X2, Ultron X3, w każdym przypadku producent daje gwarancję maksymalnego udźwigu do 150 kg. Niezależnie od modelu.

Warto zaznaczyć, że z całego powyższego zestawienia, hulajnogi Ultron kosztują najmniej. Jeśli naszym celem jest hulajnoga elektryczna do 150 kg, musimy liczyć się z minimalnym wydatkiem rzędu kilku tysięcy złotych. W przedziale 1-3 tys. zł nic takiego nie kupimy. Jeśli nawet znaleźlibyśmy takową za tak niską cenę – oferta będzie (co najmniej) podejrzana. 

hulajnoga elektryczna do 150 kg Ultron X3

hulajnoga elektryczna do 150 kg Ultron T103

 

Hulajnoga elektryczna do 150 kg jest lepsza, czy gorsza? 

W zależności od tego, jak podejdziemy do tematu, odpowiedź może przybrać różne formy. Hulajnoga elektryczna, która ma wytrzymać większe obciążenie, będzie wyposażona w mocniejszy silnik (albo dwa silniki), pojemniejszy akumulator, lepszą amortyzację i koła o większej średnicy. Oczywiście w jakości konstrukcji są to same plusy, pozwalająca na maksymalizację wrażeń z jazdy. 

Wielu klientów kieruje się tymi kryteriami nawet nie potrzebując hulajnogi o nośności do 150 kg. Sami ważą 70-90 kg, ale decydują się na zakup, bo wiedzą jaka moc drzemie w tak porządnie dopracowanym sprzęcie! I tylko czeka na śmiałka, który ją obudzi! 

Ale wspomnieć też trzeba o drugiej stronie medalu. Wszystkie elementy, który przed chwilą wymieniliśmy, spowodują, że hulajnogi elektryczne do 150 kg będą cięższe od modeli z deklarowanym udźwigiem do 120 kg lub 100 kg. Nie są to sprzęty, które z łatwością przeniesiemy jedną ręką wchodząc po schodach. Może są tacy, którzy daliby radę… Na przykład Mariusz Pudzianowski, Dwayne Johnson, czy Arnold Schwarzenegger, ale większość klientów miałaby z tym kłopot. 

 

Hulajnoga elektryczna o największym udźwigu – na co trzeba uważać

Będąc przy powyższych nazwiskach – czy wyobrażacie sobie, aby hulajnogi elektryczne odpowiednie dla trzech powyższych panów po prostu nie istniały? Na szczęście wizja takiego świata nam nie grozi! Hulajnogą elektryczną do 150 kg z powodzeniem może jeździć zarówno przeciętny mieszkaniec globu, jak i zawodnik MMA, napakowany aktor znany z serii filmów „Szybcy i Wściekli”, a także były kulturysta i gubernator Kalifornii. Wszyscy, którzy stwierdzą, że dla nich hulajnoga elektryczna do 120 kg to za mało. 

A co jeśli dla kogoś pułap 150 kg to także za mało? Powyżej tej granicy oferta producentów dość mocno się kurczy. Wprawdzie będziemy w stanie znaleźć kilka perełek typu Emove Cruiser do 160 kg,  Nanrobot RS7 3200 do 180 kg, czy Qiewa Q1 Hummer do 200/250 kg (zależnie od źródła). Ale im bardziej podawana nośność przekracza obecnie panujące górne standardy, tym większy znak zapytania powinien się pojawić w naszej głowie

Warto wtedy dokładnie przyjrzeć się budowie i konstrukcji hulajnogi oraz jej wadze. Niejednokrotnie dojdziemy do przekonania, że deklarowane wartości są podane na wyrost, a sztuczne zawyżanie udźwigu to bardziej zabieg marketingowy niż faktyczny parametr hulajnogi. Hulajnoga ważąca 25 kg i wytrzymująca obciążenie do 200 kg? Prosimy bez żartów…

 

Zakończenie

Nawet jeśli kupimy hulajnogę elektryczną do 150 kg, pamiętajmy, że jej osiągi ulegną zmianie w zależności od tego, czy korzysta z niej użytkownik ważący 80, 100, czy 130 kg. Zakodujmy sobie, że na hulajnodze elektrycznej, nasza waga zawsze będzie miała znaczenie. Im większy zostawimy margines między masą naszego ciała a maksymalnym dopuszczalnym udźwigiem hulajnogi, tym wydajniej posłuży hulajnoga i nie narazimy jej na nadmierną eksploatację! Nie bez powodu entuzjaści tuningujący hulajnogi elektryczne (i nie tylko) wyznają credo: „Masa wrogiem przyspieszenia!”.  

Nie bez powodu również testy zasięgu przeprowadzane przed producentów wykonują osoby o wadze w okolicach 70 kg. Dotyczy to zarówno modeli hulajnóg o maksymalnym udźwigu 100, 120 i 150 kg. Odczytując maksymalny zasięg podany przez producenta w kilometrach, jednym z czynników, na który powinniśmy brać poprawkę jest bez wątpienia nasza waga.  

Jacek Pilip